środa, 26 listopada 2014

Przepis na domowy jogurt naturalny

Witam Was w środku tygodnia! Dziś pokażę Wam jak w niesamowicie prosty sposób samodzielnie zrobić jogurt naturalny z wykorzystaniem kultury bakteryjnej - szczegóły poniżej. Wszystko co potrzebne do domowej produkcji jogurtu i przede wszystkim serów znajdziecie na stronie internetowej serowar.pl - być może domowa mini-przetwórnia stanie się Waszym nowym hobby? ;)


Jak zrobić domowy jogurt naturalny?


Jak zrobić samodzielnie jogurt naturalny?
Przetwarzanie mleka w różnego rodzaju produkty spożywcze to naprawdę ciekawe zajęcie lub nawet zabawa, w której mogą uczestniczyć wszyscy domownicy. Zanim pokażę Wam moją zabawę z warzeniem sera, zacznę od najprostszej czynności czyli wykonania jogurtu naturalnego z wykorzystaniem kultury starterowej dostępnej w sklepie serowar.pl

Mój jogurt naturalny wyszedł dokładnie taki jak lubię, nie za gęsty, nie za rzadki, delikatny, aksamitny, pyszny! 

A żeby go zrobić potrzeba:

1 litr mleka 3%
szczypta liofilizowanej, mrożonej kultury startowej YO122
(można zamówić ją tu: sklep.serowar.pl  )
Termometr szpikulcowy (np taki jak tu: sklep.serowar.pl/pl/p/Termometr-szpikulcowy )


1. Mleko podgrzać do temperatury 35-40 stopni - w tym celu należy posłużyć się odpowiednim termometrem, by mieć pewność, że mleko osiągnęło odpowiednią temperaturę. Ja zdecydowałam się na podgrzewanie pośrednie, to znaczy nie na ogniu, a w gorącej kąpieli jak na zdjęciu poniżej.
2. Dodać szczyptę kultury startowej YO122

Przepis na domowy jogurt naturalny

3. Wymieszać całość i umieścić w ciepłym miejscu - np. w delikatnie włączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami lub tak jak u mnie - na kaloryferze.
4. Po 6-12 godzinach (w zależności od upodobań smakowych) mamy gotowy jogurt. Dla mnie najlepszy jest po 12 godzinach


W sklepie www.sklep.serowar.pl dostępne są również jogurtownice, czyli małe urządzenia do domowej produkcji jogurtu.

Czym jest kultura starterowa YO122 ?

Kultura starterowe YO122  to nic innego jak suche, mrożone kultury bakteryjne do bezpośredniego zaszczepiania mleka: Streptococcus salivarius subsp.thermophilus i Lactobacillus delbrueckii subsp. bulgaricus.
Znajdują zastosowanie w produkcji zwykłego, gęstego jogurtu, jogurtów mieszanych oraz jogurtów pitnych. Maksymalna temperatura ich działania wynosi 45 stopni.


Serdecznie polecam Wam spróbować, bo radość z tego co otrzymujemy jest naprawdę dużo większa niż radość kupienia kubeczka jogurtu. Acha! cenowo również wychodzi korzystniej, gdyż jedno opakowanie kultury starterowej YO122 wystarcza na 100 lub 1000 litrów mleka  ;)
Zatem do dzieła :)

Dietetyk w Stolicy


Przepis na domowy jogurt naturalny


sobota, 22 listopada 2014

Sałatka "z kaktusem" czyli opuncja figowa w sałatce owocowej

Sałatka owocowa iście egzotyczna! Bardzo smaczna i nieco zaskakująca w smaku - trudno zgadnąć czym jest "to pomarańczowe" :) a to nic innego jak opuncja figowa lub jeśli ktoś woli - owoc kaktusa :) Pierwszy raz w moich ustach, a wrażenia? Trochę jak melon, a melony to ja uwielbiam :)

Zapraszam na sałatkę "z kaktusem"


Sałatka "z kaktusem" czyli opuncja figowa w sałatce owocowej

Składniki dla dwóch osób:

dwie opuncje figowe
4 plastry ananasa
2 kiwi
1 granat

Wykonanie:

Owoce kaktusa, kiwi i ananasa obrać i pokroić w kostkę,  Z granatu wydobyć ziarenka i wymieszać z pozostałymi składnikami.

K o n i e c 
sałatka gotowa!

A opuncja figowa wygląda tak:

Sałatka "z kaktusem" czyli opuncja figowa w sałatce owocowej

Udanej soboty :)
Dietetyk w Stolicy

piątek, 21 listopada 2014

Curry z ciecierzycy

Dziś kolejny przepis, który przygotowywałam dla magazynu Go Organic!, wydawanego przez sieć sklepów z żywnością ekologiczną Organic Farma Zdrowia. Pamiętam jak pierwszy raz zrobiłam tę potrawę - tak mi smakowała, że nie mogłam usiedzieć w miejscu ;) tak się zachwycałam, taka byłam zadowolona, taaak mi się uszy trzęsły ;) od tamtej pory wszystkim polecam to danie i sama chętnie do niego wracam :) Wierzcie mi, to jest pycha!! I choć nie ma tu mięsa, jest bardzo sycące - sprawdzone na mężczyźnie ;)


Curry z ciecierzycy


Curry z ciecierzycy

Składniki:

Szklanka suchej ciecierzycy 
1 cebula
200 ml mleczka kokosowego 
Szklanka zielonego groszku konserwowego
Łyżeczka mielonego imbiru
Sól, świeżo mielony pieprz
2 łyżki oliwy z oliwek z papryczkami chili i suszonymi pomidorami
2-3 łyżeczki Curry
2 łyżeczki kurkumy
1 czerwona papryka
1 zielona papryka
Ryż basmati 
Kiełki brokuła

Wykonanie:


Ciecierzycę namoczyć przez noc, następnie ugotować do miękkości w lekko osolonej wodzie (około 30-40 minut). Cebulę drobno posiekać, paprykę pokroić w paski. Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić cebulkę, dodać paprykę i dusić na wolnym ogniu kilka minut. Następnie dodać mleczko kokosowe, ugotowaną cieciorkę, oraz groszek zielony oraz przyprawy. Trzymać na wolnym ogniu. Podawać z ryżem basmati. Udekorować kiełkami brokuła.

Można wykorzystać również ciecierzycę z puszki, wtedy skróci się czas przygotowania potrawy, ale warto pamiętać, że świeże, suche nasiona roślin strączkowych są zdrowsze niż te zakonserwowane :)

Curry z ciecierzycy

Życzę Wam miłego popołudnia. Mam nadzieję, że praca szybko Wam minie i będziecie cieszyć się weekendem :)

Dietetyk w Stolicy

czwartek, 20 listopada 2014

Koktajl marchwiowo- owocowy z persymoną

Mój mężczyzna stał się fanem owocowo-warzywnych kombinacji i teraz praktycznie codziennie nachodzi go ochota na "jakiś koktajl" ;) Bardzo mnie to cieszy, zwłaszcza jeśli sam go przygotowuje :) mi pozostaje smakowanie, robienie zdjęć i puszczanie w świat jego - na szczęście zdrowych - pomysłów ;) Dziś zapraszam na gęsty koktajl marchwiowo-owocowy z persymoną.


Koktajl marchwiowo-owocowy z persymoną

Koktajl marchwiowo- owocowy z persymoną

Składniki na około 1,5 l koktajlu:

2 jabłka
2 pomarańcze
2 persymony (kaki, sharon)
3 marchewki
szklanka mleka lub naturalnego soku pomarańczowego


Jabłka, pomarańcze i marchew opłukać, obrać, z persymony usunąć listki i wszystkie składniki zmiksować. W ten sposób otrzymamy gęsty mus marchwiowo-owocowy, który możemy rozcieńczyć mlekiem, sokiem pomarańczowym lub zwykłą wodą mineralną.

* * * 


Persymona, owoc hurmy, sharon lub najczęściej kaki to nazwy bardzo ciekawego owocu, który właśnie teraz jest najlepszy i najtańszy. Wyglądem przypomina pomidora, ale w smaku nijak się z nim nie kojarzy. U mnie kaki często trafia do sałatek jak tutaj, jednak zauważyłam, że nie zawsze ma taką samą strukturę. Ta persymona, którą znalazłam dziś w niemieckim supermarkecie jest dość "mączysta" i pozostawia nieco dziwne uczucie na języku i podniebieniu, dlatego lepiej sprawdziła się w koktajlu.

Wiecie już, że Persymona to nie imię greckiej bogini, a nazwa owocu lub też drzewa owocowego, zatem nie obawiajcie się "nowego" i śmiało wrzućcie persymonę do sklepowego koszyka, by potem ze smakiem zjeść ją lub tak jak dziś u mnie - wypić :)

Dietetyk w Stolicy


wtorek, 18 listopada 2014

Ragout z kurczaka z makaronem

Coś aromatycznego, coś kremowego, coś sycącego. Nic innego jak smaczne ragout z kurczaka z orzechami ziemnymi i marchwią - to moja propozycja na kolejny smaczny obiad.

Zaskocz bliskich tych daniem :)

Ragout z kurczaka z makaronem

Ragout z kurczaka z makaronem


Składniki dla 4 osób:

400 g marchwi
2 cebule
1 ząbek czosnku
0,5 kg piersi z kurczaka
pół szklanki prażonych orzechów ziemnych
400 g makaronu kokardki (Farfalle)
400 g kremowego mleka kokosowego
natka pietruszki lub trybula
sól, pieprz
2 łyżki oleju

Wykonanie:

Marchew, cebulę i czosnek obrać, marchew pokroić w kostkę lub plastry, cebulę i czosnek posiekać, piersi z kurczaka pokroić w kostkę.  Makaron ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Na patelni rozgrzać olej, smażyć kurczaka przez kilka minut ze szczyptą soli i pieprzu. Zdjąć kurczaka z patelni i na tym samym tłuszczu zeszklić cebulę i czosnek, po chwili dodać marchewkę i posiekane orzechy - trzymać na ogniu kilka minut, po czym dodać znów kurczaka. Podlać zawartość patelni mleczkiem kokosowym, zagotować i zostawić na ogniu przez 10-15 minut, doprawić do smaku. Makaron odsączyć. Ragout wykładać na talerze z makaronem i posypać natką pietruszki lub posiekaną trybulą. Danie można posypać dodatkowo całymi orzechami.

* potrawka powinna pływać w sosie, Na zdjęciu tego nie widać, bo nie wymieszałam makaronu z resztą, ale sosu wyszło dużo :)

Ragout z kurczaka z makaronem

Ragout z kurczaka z makaronem

Ragout z kurczaka z makaronem

Przyjemnego popołudnia! :)
Dietetyk w Stolicy

niedziela, 16 listopada 2014

Deser owocowy ze zbożową wkładką

Jesienne desery są dla mnie jakieś takie... magiczne. Wcale nie chodzi mi o magię zbliżających się świąt, bo jeszcze o nich nie myślę. Pozostaję przy temacie prawdziwej jesieni. Czerwieni liści, pysznych jabłek, orzechów, ciepłych kocy i promieni słońca przeciskających się przez złote lasy. To dla mnie prawdziwa magia. I tę samą magię czuję, gdy chowam to wszystko w jednej szklance deseru.

Deser z kiwi i jabłkiem

Deser owocowy ze zbożową wkładką

Składniki na dwie porcje:

2 kiwi
1 duże jabłko
kubeczek jogurtu brzoskwiniowego*
3 łyżki płatków owsianych
kilka orzechów włoskich
3 łyżki pestek słonecznika
2 łyżki miodu
szczypta cynamonu
2 łyżki soku z cytryny

*można użyć jogurtu naturalnego, ale wtedy przyda się odrobinę więcej miodu, bo z uwagi na kiwi deser może okazać się za kwaśny.

Wykonanie:

Orzechy siekamy, mieszamy z płatkami owsianymi i pestkami słonecznika, wrzucamy na suchą patelnię i prażymy chwilę. Kiwi zamieniamy w mus za pomocą blendera i przekładamy do wysokich szklanek lub pucharków. Na zmiksowane kiwi przekładamy po 3-4 łyżki jogurtu na porcję. Do orzechów na patelni dodajemy 2 łyżki miodu i cynamon, dokładnie mieszamy i przekładamy mieszankę na jogurt. Na wierzchu deseru układamy pokrojone w kostkę i wymieszane z sokiem z cytryny jabłko.

Deser baaardzo nam smakował! Dla mnie niesamowite jest to, jak wiele kombinacji można stworzyć dodając lub zamieniając pojedyncze składniki. 
Kombinujcie więc ze smakiem :)

Przyjemnej niedzieli! 
Dietetyk w Stolicy

 Deser owocowy ze zbożową wkładką

piątek, 14 listopada 2014

Krem z selera i marchwi

Sama się sobie dziwię, że zajadam ze smakiem krem z selera - kiedyś znienawidzonej bulwy o ostrym, nieprzyjemnym dla mnie zapachu i smaku. Dziś moje preferencje kulinarne są zupełnie inne i bardzo mi z tym dobrze ;)
Zapraszam na smaczną, gęstą zupkę krem z selera i marchwi :)


Krem z selera i marchwi

Krem z selera i marchwi

Składniki na 6 porcji:

spora bulwa selera (co najmniej 0,5 kg)
2 duże marchewki
1 pietruszka
1 czerwona cebula
kilka centymetrów białej części pora
2 łyżki oleju roślinnego
sól, pieprz, cząber
3 listki laurowe, 3 ziarna ziela angielskiego
pół szklanki mleka do 2%
około 1,5l wody

Wykonanie:

W dużym garnku rozgrzewamy olej, wrzucamy posiekaną cebulę i pokrojonego w krążki pora. Podsmażamy. Marchew, selera i pietruszkę obieramy, selera kroimy w drobną kostkę, marchew i pietruszkę w plastry, wrzucamy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy liście laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz i gotujemy godzinę pod przykryciem. 
Po tym czasie wyciągamy liście laurowe i ziele angielskie, a pozostałe składniki miksujemy na gładką masę. Zabielamy zahartowanym mlekiem i doprawiamy całość do smaku.

Krem z selera i marchwi

Zupka jest pyszna i rewelacyjnie pasuje na jesienny obiad. 
Życzę smacznego :)

Dietetyk w Stolicy


środa, 12 listopada 2014

Jesienna sałatka z mandarynką i orzechami

Ta sałatka podbiła nasze serca! Pomysł pojawił się spontanicznie wraz z nasilającym się uczuciem przedpołudniowego głodu :) To był idealny sposób na drugie śniadanie, bo sałatka jest bardzo sycąca. Jest też słodka od miodu i owoców goji, chrupiąca od orzechów i rześka od pomarańczy, jabłka i cytryny. Właściwie to wymieniłam już wszystkie składniki, ale z przyjemnością wypiszę je po raz drugi niżej ;)  

Jesienna sałatka z mandarynką i orzechami


Jesienna sałatka z mandarynką i orzechami

Składniki dla dwóch osób:

3 mandarynki
2 małe jabłka
3 łyżki owoców goji
pól szklanki wyłuskanych orzechów włoskich
3 łyżki miodu
sok z połówki cytryny

Wykonanie:

Mandarynki obieramy, dzielimy na cząstki, a każdą z nich kroimy na pół. Jabłka pozbawione gniazd nasiennych kroimy w kostkę (bez obierania). Jabłko zalewamy sokiem z cytryny, mieszamy z mandarynką. W rondelki podgrzewamy miód, wrzucamy orzechy włoskie i owoce goji, mieszamy i trzymamy chwilę na ogniu. Mieszamy wszystkie składniki,podajemy na ciepło lub na zimno.

Pycha!

Jesienna sałatka z mandarynką i orzechami

Jesienna sałatka z mandarynką i orzechami

Życzę Wam przyjemnych jesiennych dni 
i najsmaczniejszych pomysłów na codzienne umilacze dnia :)

Dietetyk w Stolicy

wtorek, 11 listopada 2014

Jaja sadzone na warzywach

Dziś zapraszam na bardzo sycące, smaczne i na szczęście zdrowe śniadanie z jajkiem sadzonym na warzywach. Pod jajem znalazła się pyszna mieszanka kolorowej papryki i nie tylko. Zanim wybierzecie się na spacer po rogala świętomarcińskiego pamiętajcie by zjeść pełnowartościowe śniadanie :)

Jaja sadzone na warzywach

Jaja sadzone na warzywach

Składniki dla dwóch osób:

2 jaja
po połowie papryki żółtej, czerwonej i zielonej
1 papryczka chili
kilka centymetrów białej części pora
4 plastry wędliny drobiowej
szczypta soli
pieprz ziołowy
świeżo mielony pieprz czarny
łyżka oleju rzepakowego

Wykonanie:

Paprykę kroimy w paski, pora w krążki, plastry wędliny i papryczkę chili w mniejsze kawałki. Na patelni rozgrzewamy olej, wrzucamy warzywa z wędliną, dodajemu pieprzu ziłowego przykrywamy i trzymamy na wolnym ogniu 3-4 minutki. Po tym czasie wbijamy na warzywa dwa jaja ( w odpowiedniej odległości, by się nie zlały), delikatnie solimy lub nie, sypiemy świeżo mielony pieprz i przykrywamy patelnię. W zależności od tego jaki efekt chcemy uzyskać, tyle trzymamy jaja na ogniu - gdy chcemy jaja sadzone na miękko, zdejmujemy je z ognia za pomocą łopatki zaraz po ścięciu się białka, jeśli chcemy by były to jaja sadzone na twardo lub półtwardo wyłączamy ogień i trzymamy pod przykryciem jeszcze przez minutę/ dwie.

Jaja sadzone na warzywach

Miłego dnia!
Dietetyk w Stolicy


poniedziałek, 10 listopada 2014

Sałatka obiadowa z roszponką

Dziś króciutki wpis dla tych, którzy wciąż kombinują jakie warzywa podać do obiadu.. Surówka z marchwi? A może gotowana marchewka z groszkiem? hm... to już było... No to może roszponka? O tak! :) Sprawdza się nie tylko w imprezowych sałatkach, ale też jako zielenina do obiadu. Poniżej pomysł z czym ją zmieszać, żeby było smacznie :)

Sałatka obiadowa z roszponką

Sałatka obiadowa z roszponką

Składniki na 4 porcje:

2-3 garści roszponki
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 zielona papryka
garść pomidorków koktajlowych
2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin
łyżeczka octu balsamicznego
szczypta soli 
świeżo mielony pieprz
pół łyżeczki słodkiej papryki
odrobina papryki chili


Wykonanie:

Wszystkie warzywa opłukać, paprykę pozbawioną gniazd nasiennych pokroić w kostkę, pomidorki koktajlowe na pół. Z oliwy, octu balsamicznego i przypraw przygotować sos, zalać sałatkę tuż przed podaniem.

Sałatka obiadowa z roszponką

Smacznego od rana do wieczora, dziś jutro, pojutrze i po pojutrze! :)
I miłego dnia :)

Dietetyk w Stolicy